Róże i beże

Witajcie!

Przed Wami szybka inspiracja papierami „Brown Sugar” – wystarczyło jedno spojrzenie żebym wiedziała jaką kartkę tym razem stworzę. Kolorystyka słodka i wręcz bajkowa. Idealnie do delikatnej tekturowej ramki i motylka. Pierwszy raz użyłam też tuszu (Archival), na razie jedynego w mojej kolekcji.

Kartka powstała dość szybko i zdjęcia także, wszystko jest więc jeszcze świeże i ciepłe. 😉 Popatrzcie:

róże i beże1 róże i beże2 róże i beże3 róże i beże4

Stworzyłam ją zupełnie znienacka, bez zamówienia – bez okazji. I chyba dlatego właśnie nadaje się ona na każdą. Napis jest uniwersalny i skromny.
Jako, że kartka nie ma jeszcze swojego właściciela trafia do sklepiku i czeka na swoją wielką chwilę. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu. Ja jestem z niej (nieskromnie) bardzo zadowolona. Tym bardziej, że powstała w trudnych warunkach. 😉 Czuję się teraz niemal jak w szale twórczym. W pokoju straszny bałagan i piętrzą się wręcz rozpoczęte prace, które staram się sukcesywnie dokańczać, kiedy nie przychodzi mi do głowy nowy pomysł czy nie pojawia się zamówienie. Ale… zdaje się, że to lubię. 😉
Mam tylko nadzieję, że nic nie zgubi się w tym szalonym warsztacie.
Pozdrawiam Was, dziękuję za odwiedziny i lecę z powrotem do moich papierów! 🙂

Ania

Wąsate kartki

A więc wróciłam. 😉
Witajcie po krótkiej przerwie.
Pełna wrażeń, naładowana energią, trochę obolała po górskim szlaku i odrobinkę spalona słońcem chcę się dziś z Wami podzielić nowymi kartkami. Wymyśliłam je tuż przed wyjazdem i od razu po powrocie zabrałam się do realizacji. Nareszcie postanowiłam spróbować  swoich sił w stylu clean&simple, który jest mi bardzo bliski, zaraz po klasycznych pastelach i shabby chic. Efektów mojej pracy jest więcej, jednak dziś skupię się na…wąsach. Motyw znany, ale choć nie nowy, nadal często wykorzystywany, obecny w internecie z mnóstwem zabawnych podpisów (których nie omieszkałam dodać do kartek), i nie tylko.  Oto moja maleńka wąsata kolekcja:wąsate kartki

wąsata kartkawąsata kartka respect

Te wąsiska są niby takie banalne, ale naprawdę jest w nich coś przyciągającego i wesołego. Żeby nie być gołosłowna- zobaczcie jakie fajne wąsate gadżety znalazłam:

mustache-straws_pinterest

Prawda, że wyglądają ciekawie? Na pewno ubogaciłyby nie jeden toast. Zdjęcie wyszperałam na tej oto stronie, którą bardzo polecam, jeśli chcecie urozmaicić i udekorować Wasze drinki.

kubek wąsaty

Oczywiście nie ma jak kubki! Większość z nas ma ich bardzo dużo, często więcej niż jest potrzebnych. Kubek nieraz jest traktowany jako prezent z braku laku i prawdę powiedziawszy staje się nim tak często, że traci na oryginalności i wartości. Ale myślę, że takim kubkiem (zaraz po ulubionym, w kształcie muffinki) bym nie pogardziła. 🙂
Znalazłam go na Pinterest.

mustache-key-chain

I ostatni – breloczek. Oto źródło. Tutaj jest przedstawiony jako prezent na Dzień Ojca. Faktycznie to dobry pomysł, ale chyba nie tylko mężczyzna by się z niego ucieszył. 🙂

A jak Wam się podobają wąsate gadżety? Może już jakieś macie?

Pozdrawiam ciepło,
Ania